czwartek, 05 wrzesień 2013 18:09

Hipo-lekcje :)

No tak mam już dwa latka, więc czas najwyższy zacząć naukę jazdy na koniu ;) A tak naprawdę to dzielnie ćwiczę na hipoterapii, która pozwala moim mięśniom się rozluźnić oraz stabilizuje moje bioderka, na które wciąż musimy uważać, bo lewe mam cały czas słabsze...
Dziś towarzyszyła mi ORCHIDEA :)

Muszę się pochwalić - ostatnio byłam u Pani neurolog, która była bardzo zaskoczona postępami jakie zrobiłam :) Trzymajcie kciuki oby tak dalej i przesyłajcie mi dużo promyczków, abym miała siłę w walce o dalsze sukcesy!

W niedzielę znów na turnus do Bydgoszczy... to już trzeci w mojej karierze :)

 

piątek, 19 lipiec 2013 20:02

Dwulatek :)

25 czerwca... i Nasza Żabka ma już 2 latka :) Był tort, były goście i były prezenty... a wśród nich jeden największy, który sam z torebki wyskoczył :) Dostałam pieska:))) Małego Cavaliera. Zajęcia z Wanilą na turnusie tak mi się spodobały, że rodzice postanowili mi kupić swojego osobistego :) teraz dogoterapię będę mieć na codzień :)

sobota, 15 czerwiec 2013 12:57

„Pierwsze koty za płoty…”

…czyli pierwszy turnus już za mną :) Muszę przyznać, że byłam bardzo dzielna zadziwiając tym Mamę i Tatę ;) i dawałam z siebie naprawdę wszystko, tak aby nauczyć się jak najwięcej. Ciocie terapeutki mówiły na mnie ZUCH i za to, że byłam taka dzielna otrzymałam nawet dyplom – mój pierwszy :) -choć Mama się śmieje, że ja jestem taka dzielna od samego urodzenia, że takimi dyplomami powinniśmy mieć mieszkanie wytapetowane :))) Ćwiczyłam oczka, buźkę, rączki, nóżki… po prostu wszystko :) aaa i ćwiczyłam w kombinezonie (choć to nie ten kosmiczny, na który się dopiero wybieram). Ale tak i tak najlepsze były zajęcia z pieskiem – pozdrawiam Cię Wanila ;)

Blanka ZUCH na ćwiczeniach :)

niedziela, 05 maj 2013 12:54

Hej Kochani!

Muszę się pochwalić, że w czerwcu idę na Ślub i wesele :) Wiecie jaką piękną sukienkę mi Mama kupiła!!! Będę małą Księżniczką :) Z pewnością pokażę Wam zdjęcia. Mam też nową karocę (czyli nowy wózek), którym jeżdżą takie małe strojnisie jak JA ;) Chciałabym Wam powiedzieć, że Tata oddał już pierwszą zbiórkę nakrętek... oj jak było ich duuużo!!! Kosmicznie dużo :) Dzięki temu moja turnusowa skarbonka się powiększyła. A przede mną ważny czas, bo przygotowuję się do naszej pierwszej wielkiej wyprawy - turnus w Bydgoszczy. Niektórzy już za nami tęsknią! Trzymajcie za mnie kciuki :)

A poniżej nasza kosmiczna ekipa, czyli prezent od wuja Zbyszka :)

poniedziałek, 04 marzec 2013 20:47

Słonko na dworze, czyli znak, że wiosna zbliża się wielkimi krokami :) A to oznacza, że moją przygodę z konikami czas zacząć! :) Byłam dzisiaj z rodzicami w Fundacji Pana Bohdana Smolenia, która prowadzi hipoterapię, żeby zobaczyć czy te zwierzaczki będą mi się w ogóle podobać… i powiem Wam, że one psikają, kichają, a raczej jak mówi Mama RŻĄ strasznie! Przestraszyłam się na początku, ale potem było już ok i nawet głaskałam je po grzywie :) Jest tam taki mały kucyk na którym będę „trenować” :) Murzynek się nazywa! Myślę, że się zaprzyjaźnimy :)

Strona 3 z 3