wtorek, 13 listopad 2018 16:05

Hej Kochani! Muszę Wam powiedzieć, że u mnie nadal intensywny grafik obowiązuje - tyle co skończyłam trzytygodniowy kurs MAES Therapy, a już jestem na turnusie rehabilitacyjnym w Bydgoszczy. I wiecie co? Mama zadzwoniła tu i tam i... udało się! Kontynuuję terapię MAES tutaj na turnusie:) Specjalnie z innego ośrodka przyjeżdża ze mną ćwiczyć pan Marcin, który jest terapeutą tej właśnie metody. I tak leci dzień za dniem - każdy wypełniony intensywnymi ćwiczeniami, co rozluźnia mnie bardzo i wyrównuje moje napięcie mięśniowe. Taka intensywność ćwiczeń podczas turnusu jest dla mnie ogromnie ważne, gdyż zachowuje odpowiednią długość mięśni, zapobiega przykurczą i zwiększa zakres ruchu w stawie - a to bardzo istotne dla mojego zdrowia, gdyż sama ruszam się bardzo niewiele. Cały czas pracujemy także nad centralizacją napięcia, to znaczy aby napięcie z moich nóżek i rączek, które jest o dużo za wysokie przenieść na tułów, który z kolei jest wiotki. Taka centralizacja napięcie pomaga mi w utrzymywaniu głowy i ułatwia przyjmowanie pozycji siedzącej, a tym samym lepiej mi się oddycha i sprawniej je posiłki. Ehh lista problemów z którymi się zmagam jest bardzo długa, wymieniłam tu jedne z najważniejszych... a piszę o tym tylko dlatego, żebyście zrozumieli Kochani dlaczego potrzebuję tak bardzo intensywnej rehabilitacji. Trzymajcie za mnie kciuki! Z nimi pracuje mi się dużo łatwiej:)

IMG 1293IMG 2415IMG 2512

piątek, 26 październik 2018 14:50

Cześć Kochani! Dawno mnie tutaj nie było... a to wszystko dlatego, że u mnie ostatnio bardzo intensywnie czas biegnie. Już Wam opowiadam:) Otóż brałam udział w miesięcznym kursie MAES Therapy, pod okiem samego Jean Pierre, który jest twórcą tej metody. Jest to pionierski kurs w Polsce! Ho hoo kto by pomyślał, że będę brała udział w czymś tak ważnym:) Metoda ta jest bardzo innowacyjna, ponieważ owszem ćwiczy ciało, ale przede wszystkim ćwiczy mózg! Jest to o tyle ważne, że że zmiany które zachodzą w mózgu mają zmieniać patologiczne wzorce które mam, a tym samym rozluźniać moje ciało. Z każdą sesją jestem coraz mniej napięta i mimo, że dziś kurs dobiega końca wiem już, że będę kontynuować terapię tą właśnie metodą!:)

IMG 1972IMG 1908IMG 1903

wtorek, 28 sierpień 2018 17:25

Naładowana pozytywną energią po wakacjach, przyszedł czas na ciężką pracę... i tak już drugi tydzień ciężko pracuję na turnusie rehabilitacyjnym w Bydgoszczy. Zajęć mam caaałe mnóstwo, bo i pedagoga i logopedę, integrację sensoryczną, masaż, terapię ręki, zajęcia z cyberokiem, komorę hiperbaryczną i 2 godziny NDT Bobath - i tak każdego dnia. A to wszystko po to by wyjść kolejnemu skokowi wzrostowemu naprzeciw. Rosnę i rosnę, a przy tym walczę razem z mamą, aby napięcie mięśniowe nie wzrastało, dzięki czemu zahamujemy pogłębianie się przykurczy. Mówię Wam łatwo nie jest, ale jak to mama mi mówi... "Blanka waleczna zawsze da radę" i tak daję z siebie wszystko, mimo że czasem jest ciężko, a zmęczenie ogromne - to wszystko jest dla mojego dobra. Trzymajcie kciuki żebym wytrwała do końca:)

IMG 1282IMG 9225IMG 6816IMG 2915

wtorek, 31 lipiec 2018 14:51

Co prawda 30 stopniowa temperatura to nie pogoda dla mnie, ale... czuję ten wakacyjny klimat:) Tu basen, tu plaża, tu spacer, tu lody:) a najważniejsze, że to beztroski czas bez ćwiczeń i terapii! Odpoczywam, leniuchuję,regeneruję się i zbieram siły:) Jeest doobrze;) Słoneczne pozdrowienia i uściski dla Was:))

IMG E0893

wtorek, 19 czerwiec 2018 12:34

Pogoda za oknem dopisuje, zatem przedszkolaki korzystają z uroków słonecznych dni. Chodzimy na spacery, siedzimy na tarasie, a ostatnio byliśmy nawet na wycieczce:) Tak tak! Byłam na przedszkolnej wycieczce:) Razem z Mamą, Maksiem i wszystkimi dziećmi z mojej grupy wybraliśmy się do "Parku Orientacji Przestrzennej" w Owińskach. Mnóstwo kolorów, dźwięków i zapachów docierało do mnie, gdy spacerowaliśmy kwiecistymi alejkami. A na koniec mieliśmy piknik, a na nim kosz pełen smakołyków:) Maksiowi najbardziej smakowały kabanosy:) Częstował mnie nimi ten mój braciszek, ale mi się bardziej podobało jak już zjadł i puszczał mi bańki mydlane:) Było naprawdę suuper!:)

11112222

wtorek, 15 maj 2018 16:20

A u Blanki... turnusowo mija czas:) Tradycyjnie, jak co roku w maju jest czas na mój drugi w roku wyjazd do Bydgoszczy:) A to wszystko dlatego, żeby zachować systematyczność w rehabilitacji. Toteż pełna sił i energii, w zaskakująco dobrym humorze ćwiczę już drugi tydzień:) Głowę ładnie kontroluję, w pionizacji staram się jak mogę:) a jak oczy na zajęciach z CYBER OKIEM pracują! Ho hoo!!! Robię naprawdę duże postępy i dzięki temu pokazuję jak wiele wiem i jak wiele rozumiem- z czego Mama jest najbardziej dumna na świecie!:) Turnus naprawdę udany! I pogoda jak nam dopisuje... od rana 5 godzin ćwiczeń, a popołudniu spacery i regeneracja na świeżym powietrzu:) Ściskam Was gorąco:))

222333444111

czwartek, 26 kwiecień 2018 14:38

A w przedszkolu... mieliśmy wielką imprezę, czyli 40 jubileusz nadania imienia, z której to okazji w zeszłym tygodniu odbyło się wielkie przyjęcie na którym wszystkie dzieci były przebrane za żabki:) A to wszystko dlatego, że moje przedszkole nosi imię "Skrzata Borodzieja". A kim był ten Skrzat? O tym mogłam się dowiedzieć z "wędrującej książki", którą każde dziecko w przedszkolu zabierało do swojego domu na tydzień. Mama każdego wieczoru czytała mi i Maksiowi tę bajkę przed snem, a po tygodniu wykonaliśmy na wystawę piękną pracę zainspirowani naszym bohaterem. Mam nadzieję, że i Wam się ona równie mocno podoba:)

IMG 8460IMG 8447

piątek, 23 marzec 2018 11:18

Hej Kochani:) Jak Wam mija przedświąteczny czas? Bo mi bardzo pracowicie! Właśnie kończę mój pierwszy turnus w tym roku. Zebrałam wiele pochwał od moich terapeutów, co świadczy o tym, że ładnie pracowałam:) WNIOSEK - turnus należy zaliczyć do udanych:)) No ale co się dziwić, skoro miałam takiego kibica:) Mój brat nawet na moment nie chciał mnie zostawić samej na sali ćwiczeń... podawał ortezy, kocyk i poduszkę pod głowę:) dawał buziaki, przytulał i trzymał za rączkę:)) Jest przekochany, a swoją troskliwością o mnie znów oczarował tutaj wszystkich! Blanka i Maks- drużyna na medal!:) Pani doktor pochwaliła mnie też za pracę, jaką w domu włożyłam w rozluźnianie rąk, była też zaskoczona, że przykurcze aż tak "puściły":) wiosek kolejny... muszę kontynuować NEUROMOBILIZACJĘ i ćwiczenia z taśmą co najmniej 3 razy w tygodniu. Achh ciągle ta praca i praca, ale dosyć już o tym. Jutro wracam do domu, odpoczywam i czekam na zajączka:) Zasłużonego zajączka;) Buziaki dla Was!:)

IMG 8235IMG 8183IMG 8308IMG 8299IMG 8223IMG 8228IMG 8231

wtorek, 20 luty 2018 13:33

Ach te moje rączki... Napinają się coraz bardziej i bardziej:( Przykurcze w stawach łokciowych są już takie mocne, że trudno mnie ubrać. Dlatego też Mama znów szukała, czytała, dzwoniła i... znalazła:) nową metodę NEUROMOBILIZACJI i terapię męczenia mięśnia dwugłowego ramienia, którą jestem rehabilitowana już od ponad dwóch tygodni. A to wszystko po to, aby moje rączki się rozluźniły.

Jest to dla mnie bardzo duży wysiłek, ponieważ pani Aleksandra - nowa ciocia, którą serdecznie witam w gronie moich osobistych trenerów;) ćwiczy ze mną codziennie bardzo intensywnie! A dodatkowo Mama rano i wieczorem również wykonuje neuromobilizację, dla zwiększenia efektów. Dodatkowo przez cały dzień i całą noc muszę mieć założone ortezy, aby między terapiami napięcie nie wróciło. Mówię Wam mam tyle roboty, że nie sposób się nudzić! Aleee... mamy efekty!!! Kąt w stawie łokciowym zarówno w lewej, jak i prawej ręce przed rozpoczęciem terapii wynosił 70 stopni - teraz UWAGA:) w lewej wynosi 112, a w prawej 114 stopni:))) Brawo JA! Brawo BLANUŚ:)

Trzymajcie kciuki, aby kąty nadal wzrastały, bo terapia nadal trwa:)

IMG 7947IMG 7951

poniedziałek, 05 luty 2018 19:49

Achh co to był za baaal:)) Były tańce, były śpiewy i zabawy w świetnym gronie moich przedszkolnych przyjaciół:) W tym roku tematem baliku był las, więc przebrałam się za liska:) Uśmiech nawet na moment nie zniknął z mojej twarzy! To był fajny dzień:)

111333222DSC02317DSC02326

piątek, 22 grudzień 2017 14:35

Niech te Święta, tak wspaniałe, będą całe jakby z bajek, niechaj gwiazdka z nieba leci, niech Mikołaj tuli dzieci, biały puch niech z góry spada, niechaj piesek w nocy gada, niech choinka pachnie pięknie, no i radość będzie wszędzie!

Kochani chciałabym Wam życzyć zdrowych, spokojnych i pełnych rodzinnego ciepła Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w Nowym 2018 Roku:) Ściskam gorąco:))

DSC 4906 resized 20171215 073942491

poniedziałek, 04 grudzień 2017 11:10

Fajna wiadomość:) Już jest podsumowanie zbiórki 1% z podatku za rok 2016 na moim subkoncie w Fundacji Słoneczko, której jestem podopieczną. Udało mi się zebrać niespełna 12 tys. złotych:) Kochani chciałabym baaardzo Wam podziękować za każdy grosik przekazany na moją rzecz - Jesteście Kochani!:) I w tym miejscu gorąco Was proszę... pamiętajcie o mnie przy kolejnym rozliczaniu zeznania podatkowego:)

Blanka ulotka1

czwartek, 16 listopad 2017 17:36

Hej Kochani:) Jak mija Wam listopad? Bo mi bardzo pracowicie! Już drugi tydzień ciężko pracuję na turnusie rehabilitacyjnym w moim "Neuroniku" w Bydgoszczy. I muszę Wam powiedzieć, że dużo się teraz dzieje... Po pierwsze testuję moje nowe ortezki - i te na nóżki, które zamawiane były w Łodzi, i te na rączki, które też mam nowe i ulepszone, bo z regulacją kąta zgięcia, dzięki czemu możemy zabezpieczać moje rączki mimo mocnych przykurczy w stawie łokciowym, które mam. Po drugie mam w terapii włączone nowe zajęcia - INDIBA - to taki masaż połączony z terapią falami radiowymi, dzięki czemu moje mięśnie się rozluźniają oraz zajęcia z wykorzystaniem CYBER OKA - to takie magiczne urządzenie za pomocą którego mogę mówić. To niezwykle ważne zajęcia, gdyż stymulują mój wzrok, ale też co ważniejsze pokazjują jak wiele rozumiem, jak wiele wiem i jak bardzo jestem świadoma tego co się wokół mnie dzieje.To takie niby małe, ale dla mnie ogromnie WIELKIE sukcesy! Mamę duma rozpiera, a mój Braciszek, który od swojego urodzenia dzielnie towarzyszy mi w każdych zajęciach bije mi BRAWOO swoimi małymi rączkami:) Brawo Blanka!!!:)

IMG 6819IMG 6840IMG 6874IMG 5496IMG 6917

środa, 11 październik 2017 18:34

Zgadnijcie, gdzie ja dzisiaj byłam? W PALMIARNI:) Tak, tak razem z Mamą pojechałyśmy wraz z dziećmi i paniami z mojego przedszkola na wycieczkę. Ale miałam frajdę! Podobało mi się wszystko... od wycieczki busikiem po mieście - po zwiedzanie każdego zakątka palmiarni. Mama na uszko opowiadała mi o pięknych okazach, które oglądałyśmy spacerując alejkami. Ale najbardziej podobały mi się dźwięki, które tam słyszałam, czyli na przykład odgłosy papugi Ary, która jadła orzechy albo szum wody w wodospadzie, który wpadał do basenu z pięknymi rybkami. Takie wypady to ja lubię - to był fajnie spędzony czas!

Wczoraj byłam też na wycieczce w Łodzi... na przymiarce ortez na nóżki. Pan przymierzył mi je, zaznaczył co należy poprawić i obiecał, że w przyszłym tygodniu będą już gotowe do odbioru:)

2456

środa, 06 wrzesień 2017 14:20

A ja rosnę i rosnę! I powoli już z wszystkiego wyrastam... Ortezki na nóżki, które są mi bardzo potrzebne zrobiły się już za małe. Dlatego też wybrałam się na wycieczkę do Łodzi, a dokładnie do firmy ORTOPRO, gdzie panowie zrobili gipsowe odlewy moich nóżek i teraz przygotowują dla mnie całkiem nowe ortezki:) Dzięki nim moje ścięgna achillesa oraz ścięgna kulszowo-goleniowe nie będą się skracać. A i pionizować dzięki nim jest mnie o wiele łatwiej, ponieważ ortezy odpowiednio ustawiają moje stopy. Już się nie mogę ich doczekać :)

Jest i jeszcze jedna wiadomość - nieco gorsza... rosnę i rosnę i powoli mój wózek robi się dla mnie za mały. Jest to smutna wiadomość, gdyż zakup nowego to znów kwota rzędu 16 tysięcy złotych:( Ehh ogromna to suma, dlatego już teraz proszę - pamiętajcie o mnie przy kolejnym rozliczeniu swojego pitu. Buziaki:)

1423

wtorek, 15 sierpień 2017 14:02

Hej Kochani:) Jak tam mija Wam wtorkowe popołudnie? Bo mi baaardzo leniwie:) A co! Odpoczywam na całego. W sobotę wróciłam z trzeciego już w tym roku turnusu rehabilitacyjnego, więc przyszedł czas na zasłużony wypoczynek. A odpoczywać jest po czym, ponieważ każdy mój dzień to aż 6 godzin zajęć i ćwiczeń. Nie ma to tamto... Najpierw logopeda, później pedagog, terapia sensoryczna, terapia ręki, rozciąganie i terapia ruchowa metodą NDT Bobath, później komora hiperbaryczna, a na koniec upragniony masaż. Mówię Wam napracowałam się na całego! Ale dzięki temu ja wygrywam ze spastyką, a nie ona ze mną! Brawo JA:)

3333555544411122226666

czwartek, 03 sierpień 2017 18:49

A ja ćwiczę i ćwiczę:) A co! O formę trzeba dbać:) To już mój trzeci turnus w tym roku i co prawda upały mi trochę doskwierają, ale mimo to daję z siebie wszystko podczas ćwiczeń. A w dodatku dzisiaj znów byłam z Mamą w szpitalu w Bydgoszczy na ostrzykiwaniu botuliną. Mama obiecała mi wypad na pyszne desery, więc byłam tak dzielna, że nawet jedna łezka nie poleciała po moim policzku. Brawo Blanka!!! Teraz dzielnie ćwiczymy i czekamy na efekty. I Wy trzymajcie kciuki za rozluźnienie moich rączek:) Buziaki!

IMG 5460

wtorek, 25 lipiec 2017 16:03

Wakaaacje... to radosny czas spędzony z najbliższymi:) To czas odpoczynku, relaksu i wytchnienia. To również czas ładowania energii i zbierania siły do dalszego działania. Takie też były moje wakacje:) Spacerowałam, odpoczywałam, słuchałam śpiewu mew i szumu morza. Po prostu nic nie robiłam! Miałam wolne od ortez, od terapii, od rehabilitacji i od pionizatora:) A co! Jak wakacje - to wakacje:) Teraz z naładowanymi akumulatorkami mogę wyruszyć na kolejny turnus rehabilitacyjny - i to już w najbliższą niedzielkę:)

IMG 4956IMG 5013IMG 4923

Strona 1 z 3